Anna i Grzegorz Bardowscy z "Rolnika..." świętują 10. rocznicę ślubu. Pojechali na romantyczną wycieczkę za granicę
Anna i Grzegorz Bardowscy uciekli do Wenecji, żeby świętować 10. rocznicę ślubu. Żona uczestnika programu "Rolnik szuka żony" w TVP podzieliła się uroczymi kadrami z romantycznego wyjazdu. Zobacz zdjęcia!
Historia Anny i Grzegorza Bardowskich zaczęła się przed kamerami "Rolnika szukającego żony", w którym się poznali i wkrótce zostali parą. W 2016 roku powiedzieli sobie "tak", a niedługo później doczekali się narodzin dzieci: Jana i Liwii. Teraz świętują ważny jubileusz, który postanowili spędzić we Włoszech.
Jej mąż pochodzi z Izraela. Weronika Książkiewicz zdradza, czy temat wojny jest obecny w ich życiu.
Bardowscy świętują rocznicę ślubu w Wenecji
Anna i Grzegorz Bardowscy postanowili uczcić 10. rocznicę ślubu w wyjątkowy sposób. Wybrali się do Wenecji, gdzie celebrują wspólne lata z dala od codziennych obowiązków. Anna Bardowska na swoim profilu opublikowała romantyczne zdjęcie, na którym wraz z mężem płynie gondolą po jednym z kanałów. Napisała:
10. rocznica ślubu — cynowa.
Uczestniczka "Rolnika szukającego żony" w innym wpisie pokazała się na tle malowniczego miejskiego krajobrazu. Jak zdradziła, pobyt był intensywny i pełen zwiedzania, ale końcówkę wyjazdu małżonkowie planują spędzić już w spokojniejszym tempie. Wypad podsumowała słowami:
Wenecja ma swój urok.
ZOBACZ TAKŻE: "Rolnik szuka żony". Spływają komentarze po odcinku zerowym. Uczestniczka już się naraziła: "Szuka ROZGŁOSU"
Anna Bardowska opowiada o małżeńskich trudnościach
W 2024 roku w sieci zaczęły pojawiać się pierwsze spekulacje o kryzysie u Anny i Grzegorza Bardowskich. Fani, zaniepokojeni coraz mniejszą liczbą wspólnych zdjęć na Instagramie, zaczęli dopytywać, czy w ich małżeństwie wszystko jest w porządku. Uczestniczka "Rolnika..." nie zamierzała pudrować rzeczywistości i wyjaśniła:
Ten rok był dla nas bardzo trudny w kontekście małżeńskim, bo mój mąż zaczął zajmować się jeszcze innym tematem, (...) bardzo dużo go nie było w domu. (...) Nie pokazywałam tego często, z różnych powodów, nawet czasami mówiłam: "Dobra, nie nagrywam, że Grześka teraz nie ma w domu, żeby ktoś nie przyszedł do mnie, jak sama jestem z dziećmi, tak po prostu dla swojego bezpieczeństwa". Sporo osób to zauważyło na Instagramie: "Dlaczego nakładasz obiad na trzy talerze, a nie cztery?". No, Grzesiek miał mnóstwo wyjazdów.
Anna Bardowska pod koniec 2025 roku wróciła do tematu podczas sesji Q&A na Instagramie. Gdy jedna z internautek zapytała ją, jak radzi sobie z ciągłą nieobecnością męża w domu, nie ukrywała, że to wciąż dla niej trudny temat. Przyznała, że intensywny czas i kolejne wyjazdy ukochanego nadal mocno odbijają się na jej codzienności. Napisała:
Mój mąż bardzo dużo pracuje (nie tylko na roli), ubiegły rok był ciężki, dużo wyjazdów itd. Nie opowiadam, kiedy jestem sama w domu z dziećmi, ale naprawdę jest sporo takich dni. Ogólnie powiem — do wszystkiego można się przyzwyczaić. Ja też jestem osobą, która lubi pobyć sama (oczywiście nie za długo) i sama mam też bardzo dużo pracy.