Są wyniki "Tańca z gwiazdami". Po odcinku ZAWRZAŁO w sieci. "Nieporozumienie"
Po wielkanocnej przerwie "Taniec z gwiazdami" wrócił na antenę i od razu rozgrzał widzów do czerwoności. Internauci ruszyli do komentowania i wzięli pod lupę dosłownie wszystko — od otwierającej program dogrywki, przez kolejną eliminację, po debiut Bagiego jako prowadzącego show. Kto i za co oberwał najbardziej?
Najnowszy odcinek "Tańca z gwiazdami" był jednym z najbardziej intensywnych w tym sezonie. Emocje podkręciła otwierająca show dogrywka, w której zatańczyli Izabella Miko i Albert Kosiński oraz Kamil Nożyński i Izabela Skierska. Niektórzy ostro wypowiedzieli się też o Bagim, który dołączył do grona prowadzących "TzG".
ZOBACZ TAKŻE: Ostra kłótnia Ewy Kasprzyk i Iwony Pavlović w "TzG"
Wyjątkowa decyzja Jaspera. Na co chce przeznaczyć wygraną w Tzg?
Ogromne emocje po werdykcie w "Tańcu z gwiazdami"
W dogrywce oba duety zatańczyły ten sam taniec, a o tym, kto zostanie w programie, zdecydowali jurorzy. W przypadku remisu decydujący głos miała Iwona Pavlović. Ostatecznie z programem pożegnali się Kamil Nożyński i Iza Skierska. Decyzja jurorów wywołała natychmiastową reakcję internautów. Wiele osób pisało, że zasady są niesprawiedliwe, a wynik był przewidywalny od pierwszej minuty, choć niektórzy zgadzali się z decyzją Pavlović.
"Zasady dogrywki, tym bardziej, że był remis, uważam za skandaliczne, co to jest, by końcowe zdanie należało do jednego z jurorów, a nie do widzów. Jestem wściekła", "Żadna z zagrożonych par nie powinna odpaść. Są gorsi, np. Kędzierski", "Nie rozumiem tej dogrywki, jak to było oczywiste, że Iwona wybierze Izę", "No nareszcie, w końcu dobra decyzja, najwyższa pora, jeszcze Piotr i będzie wtedy dobrze", "To było wiadome od początku, mogli już sobie darować tę żałosną dogrywkę", "Nożyński nie zasłużył nawet na dogrywkę, powinien odpaść od razu dwa tygodnie temu, przewodnicząca jury stanęła na wysokości zadania", "Ta dogrywka to jakieś nieporozumienie" — czytamy.
To jednak nie był koniec napięcia. W tym odcinku miejsce miała podwójna eliminacja, a z parkietem pożegnała się jeszcze jedna para. Tymi pechowcami byli... Izabella Miko i Albert Kosiński, którzy dopiero co cieszyli się wygraniem dogrywki. Co na to internauci?
"Whaaat? Iza, wracaj do Hollywood, bo tu się nie znają. Byłaś świetna!", "To żart?", "To jest jakaś kpina!", "Dziwne. Dogrywka, żeby i tak odpaść…", "Super tańczyli, byli gorsi. Masakra!", "Beznadziejny werdykt!" – pisali rozgoryczeni.
Internauci oceniają występy w "Tańcu z gwiazdami" i Bagiego jako prowadzącego
W sieci pojawiło się też mnóstwo opinii o samych występach: jedne pary zachwyciły, inne — zdaniem widzów — nie udźwignęły tematu odcinka.
"Przyznanie Jasperowi mniej punktów niż Paulinie to jakiś nieśmieszny żart. Z całą sympatią do Pauliny i Michała, gdyż to za nich dotychczas trzymałem kciuki, to ich pokaz był toporny, praca nóg i bioder leżała, a tańca w tańcu było niewiele", "Kurde, dotąd mi się podobały tańce Pauliny Gałązki i Michała, ale tutaj to nie wiem co się stało", "Ja wam mówię, że w finale będzie Gamou i Hania z Magdą i Jackiem" — czytamy.
A jakie oceny zebrał Bagi, który gościnnie współprowadził program? Jego wejście na antenę wywołało falę entuzjazmu. Niektórzy podkreślali jednak, że młody prezenter... za szybko mówi.
"Jeju, tęskniłam za Mikim", "Młody człowiek pełen życia, który zaraża optymizmem", "Fajnie zobaczyć znowu tutaj Bagiego", "To chyba najlepszy odcinek, Mikołaj jako prowadzący totalnie się sprawdza! Uśmiech, energia, żarty, no świetne", "Czemu on tak szybko mówi?", "Mów trochę wolniej i będzie git" — pisali internauci.
ZOBACZ TAKŻE: Jasper opowiedział w "TzG" o rozstaniu z chłopakiem