TYLKO U NAS. "SŁODKI PĄCZUSZKU". Malwina Wędzikowska komentuje HANIEBNE słowa w "The Traitors"
Malwina Wędzikowska odniosła się do głośnej afery w "The Traitors", zabierając głos w sprawie konfliktu między Izą a Natalią. Prowadząca skomentowała także brak reakcji w kluczowym momencie. - Nikt nie zostawi tego bez konsekwencji - podkreśliła.
Podczas trzeciego sezonu polskiej edycji "The Traitors. Zdrajcy" doszło do kontrowersyjnego spięcia przy "okrągłym stole". Uczestniczka Iza Chojnacka, pałając chęcią zemsty za eliminację swojej siostry bliźniaczki, ostro zaatakowała Natalię Prokaziuk. Zamiast użyć argumentów opartych na zasadach gry, Iza uderzyła bezpośrednio w wygląd rywalki, nazywając ją "słodkim pączuszkiem" i uszczypliwie sugerując, by "pogodziła się z trenerem personalnym".
Te słowa wywołały u Natalii łzy, a w internecie wybuchła prawdziwa burza. I choć uczestniczka dodała w mediach społecznościowych komentarz, w którym wytłumaczyła sytuację, to widzowie nie uwierzyli w jej słowa.
Malwina Wędzikowska zabrała głos na temat afery w "The Traitors"
W rozmowie z naszą redakcją głos zabrała prowadząca, Malwina Wędzikowska. Podkreśliła, że jest to gra, ale spore znaczenie ma również montaż.
Nie wszystko zostało powiedziane, jest coś takiego jak montaż. W tym sezonie mamy mocnych uczestników. Wydłużyliśmy format i nie możemy wyrzucać elementów z rozgrywki, które są kluczowe dla gry. Czy będzie riposta? Dowiemy się w niedzielę. Ale na pewno nikt nie zostawi tego bez konsekwencji - zaczęła prowadząca "The Traitors".
Gwiazda TVN nie pochwala tego typu odzywek, ale wie, że w emocjach mówi się różne rzeczy. Według niej każdemu zdarzyło się kiedyś kogoś obrazić.
Oglądajmy, bo będzie się działo w tej kwestii. Dwa - nie wydawajmy wyroków, bo jeśli nikt w życiu nikogo nie obraził, to ja bym chciała wierzyć w miłość. (...) Zanim wydacie wyrok na drugą osobę, poznajcie ją, spróbujcie wejść w jej buty - dodała Wędzikowska.