Widzowie załamani nowym odcinkiem "M jak miłość". Grzmią w sieci: "Zepsuliście serial"
Widzowie "M jak miłość" są zszokowani decyzją o uśmierceniu Franki Zduńskiej w 1907. odcinku serialu. Zalali sieć krytycznymi komentarzami wobec scenarzystów, nie kryjąc smutku i frustracji. "Jestem załamana tym wątkiem" - czytamy.
W 1907. odcinku "M jak miłość", który TVP2 wyemitował 3 lutego 2026 r., widzów czekał jeden z najbardziej poruszających momentów sezonu. Franka Zduńska (Dominika Kachlik), żona Pawła, trafiła do szpitala z powodu tętniaka aorty, który od dawna stanowił poważne zagrożenie dla jej zdrowia.
ZOBACZ TAKŻE: "M jak miłość", odcinek 1906. Paweł uratuje Agnes
Wiele lat temu wyrzucili ją z hitu TVP. Czy wciąż śledzi „M jak Miłość”?
Franka z "M jak miłość" umiera
Kiedy Franka została przeniesiona na salę operacyjną, nagle tętniak pękł. Na stole operacyjnym rozpoczęła się dramatyczna walkę o jej życie, jednak mimo wysiłków i prób reanimacji nie udało się uratować bohaterki. To właśnie w tym momencie Paweł usłyszał z ust lekarza tragiczną wiadomość:
Bardzo mi przykro… próbowaliśmy wszystkiego… niestety nie udało się.
Ostatnie chwile bohaterki były pełne emocji — jeszcze przed śmiercią Franka miała szansę porozmawiać z Marysią i przekazać jej prośby dotyczące syna Antosia, co dodatkowo spotęgowało wzruszenie widzów.
Internauci oburzeni dramatycznym scenariuszem "M jak miłość"
Śmierć Franki Zduńskiej w "M jak miłość" wywołała falę emocji wśród fanów serialu. Internauci szybko podzielili się swoimi opiniami w mediach społecznościowych, wyrażając zarówno smutek, jak i frustrację wobec twórców.
"Czekasz 25 lat, aż Paweł założy rodzinę, zakłada. Żona oczywiście co? Umiera", "Beznadziejny wątek. Nie będę dzisiaj oglądać", "Zepsuliście serial. Można było zastąpić aktorkę", "Franka była cudowna i dopiero co pojawiło się dzieciątko w ich życiu. Okropny scenariusz niestety" - pisali.
Część internautów uważa, że twórcy nie powinni korzystać z tak dramatycznych rozwiązań.
"Wieczorem człowiek chce usiąść w spokoju i zobaczyć coś dobrego, a nie ciągle dramaty", "Jestem załamana tym wątkiem... Biedny ten Paweł", "Proszę, nie uśmiercajcie Franki. Bez niej będzie beznadziejnie. Nie chcemy innej osoby postaci. Proszę. Co zrobi Paweł zostanie sam z dzieckiem? Mieli mieć piękny dom", "Proponuję zmienić tytuł z 'M jak miłość' na 'D jak dramat'" - czytamy.