Fani "M jak miłość" GRZMIĄ na scenarzystów. Chodzi o wątek Pawła
Widzowie "M jak miłość" ze smutkiem śledzą losy Pawła (Rafał Mroczek) po śmierci żony. Wielu fanom serialu nie podoba się to, jak twórcy kierują życiem wdowca po France (Dominika Kachlik). Sieć zalały komentarze krytykujące scenarzystów "MjM".
Fani "M jak miłość" na początku lutego byli świadkami dramatycznej śmierci Franki Zduńskiej, którą scenarzyści uśmiercili, bo grająca ją Dominika Kachlik odeszła z serialu. "Nie obwiniajcie produkcji, bo to jest absolutnie wszystko moja wina. Uznałam, że czas na zmiany i to ja pożegnałam się z serialem. Tak że nie był to pomysł produkcji, nie wywalono mnie" – wyjaśniła Kachlik na Instagramie. Mąż jej serialowej bohaterki wciąż przeżywa żałobę po zmarłej żonie, ale jego zachowanie wyraźnie wzburza fanów "MjM".
Mikołaj Roznerski komentuje odejście Dominiki Kochlik z "M jak miłość"
Fani "m jak miłość" OBURZENI decyzją scenarzystów
Paweł Zduński (Rafał Mroczek) po śmierci żony postanowił zaszyć się w lesie i chwilowo zerwać wszelki kontakt ze swoimi bliskimi. "Nie jest to łatwe dla jego najbliższych, ale muszą to uszanować. A życie toczy się dalej…" – podsumowała produkcja "M jak miłość" na Facebooku. Pomysł scenarzystów jednak nie spodobał się widzom TVP.
"Wiadomo, że żałoba nie minie po dwóch miesiącach, (...) ale to już pomału zaczyna się robić nudne. Paweł zamiast zająć się synem, który go teraz najbardziej potrzebuje, to woli ukrywać się w jakiejś chatce w lesie", "Jestem ciekawa, w jakim normalnym życiu mąż po stracie żony pozostawia dzieci i robi sobie przerwę...", "Kto tak robi?! Wiadomo, że śmierć bliskiej osoby jest trudna, ale życie toczy się dalej – z czegoś trzeba żyć, utrzymać dziecko, a nie zostawić go babci na pastwę losu... Wiem, że to jest serial, ale coraz bardziej odstaje od rzeczywistości", "Scenarzyści totalnie do zmiany. Jak można tak beznadziejnie poprowadzić wątek i postać?!", "Głupi scenariusz. Czy w normalnym życiu jeden rodzic porzuca dziecko po śmierci drugiego rodzica? Chore to i egoistyczne!" – to tylko niektóre z licznych komentarzy niezadowolonych fanów "M jak miłość".