Nie dawali im szans po "Rolnik szuka żony". Istotny trop zdradził faktyczną sytuację
Arek i Julia z 12. edycji "Rolnik szuka żony" od początku budzili więcej sceptycyzmu niż wiary w ich wspólną przyszłość. Widzowie byli raczej "na nie", przekonani, że ta relacja nie przetrwa nawet chwili po finale. Tymczasem internauci właśnie wpadli na poszlakę, która rozwiewa chyba wszelkie wątpliwości.
Arek i Julia poznali się w 12. edycji "Rolnik szuka żony", gdzie od początku budzili skrajne reakcje widzów. Wielu nie dawało im większych szans na przetrwanie po programie, choć oni sami deklarowali, że chcą kontynuować relację. Po finale para całkowicie zniknęła z mediów społecznościowych, co tylko podsycało spekulacje o rozstaniu. Teraz jednak internauci w końcu znaleźli dowód, który rozwiał wszystkie wątpliwości. Jest nim wspólna sesja zdjęciowa.
Allan Enso o nowej partnerce i jej relacji z Edytą Górniak. "Partnerka się bardzo stresowała i na moją niekorzyść (..)"
Arek i Julia rozwiali wątpliwości fanów "Rolnika..."
Ciszę przerwał… lubelski fotograf, który na swoim profilu na Instagramie opublikował sesję zdjęciową z udziałem Arka i Julii. Kadry są romantyczne, intymne i bije od nich dobra energia — widać na nich parę, która zdecydowanie wciąż jest razem i dobrze czuje się w swoim towarzystwie. Co więcej, pod postem pojawił się komentarz z oficjalnego profilu programu "Rolnik szuka żony". Fani również natychmiast ruszyli do komentowania.
"A teraz niech każdy rzuci kamieniem, kto im szans nie dawał" "Piękni, bardzo ich lubimy i trzymamy mocno kciuki" "Fajna parka, oby już na zawsze razem" "Też myślałam, że nie przetrwają, a jednak miło się zaskoczyłam. Niech im się wiedzie, najważniejsze, żeby oni byli ze sobą szczęśliwi" — czytamy.
"Rolnik szuka żony". Między Arkiem i Julią od razu iskrzyło
Arek był jednym z najmłodszych uczestników 12. edycji — 24‑letnim rolnikiem z Lubelszczyzny, prowadzącym 30‑hektarowe gospodarstwo warzywne. Już na etapie szybkich randek było jasne, że najbardziej czekał na spotkanie z Julią, 21‑latką z rolniczej rodziny, studiującą w Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie. Atmosfera między nimi była wyczuwalna od pierwszych minut.
Arek zaprosił na gospodarstwo trzy kandydatki: Julię, Patrycję i Aleksandrę. Choć przed kamerami długo udawał niezdecydowanego, w rzeczywistości Julia była jego faworytką od początku.
Fajna, miła, rozgadana, uśmiechnięta. Wie, co to jest rolnictwo, warzywa. (...) Mogę powiedzieć, że idealna kandydatka na żonę — mówił po pierwszym spotkaniu.
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS! Jacek z "Love is Blind" zdradza, czemu nie wyszło mu z Julitą. "Nie było szans"