Sebastian Fabijański uciekł za kulisy po porażce w "TzG". Zdradził, co się stało. "Skrajne emocje" [WIDEO]
W rozmowie z Karoliną Motylewską Sebastian Fabijański wrócił do finału "Tańca z gwiazdami", w którym przegrał z Gamou Fallem, mimo że wielu widzów widziało w nim faworyta. Aktor opisał swoje pierwsze emocje po ogłoszeniu wyników i przyznał, dlaczego musiał na chwilę zniknąć za kulisami. Jak ocenia kartki rozdane publiczności i morze latarek, które towarzyszyły występowi Gamou?
W finale "Tańca z gwiazdami" zmierzyły się cztery pary: Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Gamou Fall i Hanna Żudziewicz, Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke oraz Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz. Ostatecznie zwyciężył Gamou Fall, a Sebastian Fabijański nie krył rozgoryczenia po ogłoszeniu wyników. W rozmowie z nami opowiedział o swoich emocjach.
Sebastian Fabijański o rozczarowaniu po finale "Tańca z gwiazdami"
Sebastian Fabijański przyznał, że liczył na zwycięstwo i czuł, że zdobycie Kryształowej Kuli było realne. Podziękował fanom za ogromne wsparcie i nie ukrywał, że przegrana była dla niego trudnym momentem:
Naturalne jest to, że w momencie, kiedy na czymś ci zależy, czegoś pragniesz, bo pracujesz na to godzinami, miesiącami, tygodniami, no i okazuje się, że tego nie dostajesz, to wiadomo, że jest jakiś rodzaj smutku i takiego wręcz zawodu, można powiedzieć. No ale taki jest ten program, trzeba się z tym liczyć.
Aktor dodał, że naprawdę wierzył w zwycięstwo:
Uwierzyliśmy w to, patrząc na to, co się działo w social mediach, że to jest naprawdę realne, żeby tę Kryształową Kulę zdobyć. No ale stało się inaczej i trzeba po prostu to jakoś przyjąć.
Sebastian Fabijański tłumaczy zniknięcie po ogłoszeniu wyników w "TzG"
Po ogłoszeniu wyników Fabijański zniknął z pola widzenia dziennikarzy. Jak tłumaczył, potrzebował chwili, by ochłonąć:
Jak się już program skończył, poszedłem do góry, żeby się trochę ostudzić, ogarnąć, żeby nie być w żadnych takich silniejszych emocjach, bo ten program funduje skrajne emocje. Żeby po prostu zrobić krok w tył i teraz sobie już na spokojnie z tobą rozmawiać.
Sebastian Fabijański o decyzjach produkcji "Tańca z gwiazdami"
W trakcie finałowego występu Gamou Fall poprosił publiczność o włączenie latarek, a widzowie w studiu dostali kartki z tekstem piosenki, by śpiewać razem z nim. Zapytaliśmy Sebastiana, co o tym myśli.
Jeżeli taka była decyzja produkcji, no to najwyraźniej była to przemyślana decyzja i miało to jakoś może pomóc w odbiorze ich freestyle'u. No, wiesz, telewizja. Tak się robi program telewizyjny. Nic zaskakującego dla mnie — przyznał.
Co mówi o współpracy ze swoją partnerką taneczną, Julią Suryś? I co udział w programie dał samej Julii? Tego dowiecie się, oglądając pełne wideo!
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS! Zabrała głos po "Tańcu z gwiazdami". W finale wystąpiła w bieliźnie [WIDEO]