Krzysztof Ziemiec o ZWOLNIENIU z TVP. Nie mógł zabrać rzeczy osobistych z biurka

Krzysztof Ziemiec w najnowszym wywiadzie poruszył temat pracy w Telewizji Polskiej za czasów PiS. Dziennikarz ujawnił kulisy swojego zwolnienia. – To było zupełnie inne traktowanie niż to, które pamiętam z Placu Powstańców, gdzie ludzie Jacka Kurskiego wręczali przed laty wypowiedzenia z uściskiem dłoni i należną odprawą. Teraz podobny standard był nieznany – ocenił.

Krzysztof Ziemiec o ZWOLNIENIU z TVPKrzysztof Ziemiec o ZWOLNIENIU z TVP
Źródło zdjęć: © KAPiF
Norman Tabor

Kariera Krzysztofa Ziemca w TVP pod rządami Jacka Kurskiego to jeden z symboli zmian, jakie zaszły wtedy w mediach publicznych. Ziemiec, kojarzony wcześniej z wizerunkiem wyważonego dziennikarza o konserwatywnych poglądach, stał się główną twarzą upolitycznionego przekazu "Wiadomości". Dziennikarz ostatecznie pożegnał się z pracą w TVP w grudniu 2023 roku.

Tak mieszkają Maciej Kurzajewski i Katarzyna Cichopek (WIDEO)

Krzysztof Ziemiec gorzko o zwolnieniu z TVP

W 2024 roku Krzysztof Ziemiec ruszył z kanałem w serwisie YouTube – Otwarta Konserwa. O nowym projekcie opowiedział w rozmowie z Wirtualnymi Mediami. W wywiadzie nie zabrakło również wątków dotyczących telewizji.

Dominik Senkowski w pewnym momencie zapytał Ziemca o to, czy ten nie żałuje, że nie odszedł z TVP, zanim przylgnęła do niego łatka "twarzy" tej stacji.

Z dystansu zawsze wszystko można zrobić inaczej i wcześniej. Mam duże doświadczenie, mnie już kilka razy zmuszano do odejścia z pracy. Przykład: w latach 90. pracowałem w Trójce. Przyszedł dyrektor, który chciał przeformatować radio. Metodą salami nie tylko mnie stopniowo spychano, aż sam odszedłem. Dzięki temu pojawiło się okienko w TVN24, gdzie mogłem rozwinąć skrzydła, z którego też w sumie później mnie wypchnięto. Dlatego dziś mogę tylko dziękować, że wtedy ktoś mnie usunął z grafika. Zawsze można odejść wcześniej, ale ludzie myślący i odpowiedzialni mają opory, bo boją się utraty pensji i jakiejś stabilizacji. Nie żałuję swojej drogi, choć została mi ona poniekąd narzucona – odpowiedział Krzysztof Ziemiec.

Słowo "zmuszony" wywołało natychmiastową reakcję prowadzącego wywiad. W odpowiedzi Krzysztof Ziemiec postanowił ujawnić, jak naprawdę wyglądało jego zwolnienie z TVP.

Z TVP zostałem przecież jak setki innych zwolniony w grudniu 2023 roku. Nikt ze mną nie rozmawiał, nie było pytania, czy chcę zostać. To warte podkreślenia: zwolniono mnie, nas, nie pozwalając nawet zabrać osobistych rzeczy z biurka – zaczął rozmówca Wirtualnych Mediów.

Następnie Krzysztof Ziemiec porównał swoje zwolnienie z publicznej stacji do zwolnień, jakie miały miejsce za czasów rządów Jacka Kurskiego:

To było zupełnie inne traktowanie niż to, które pamiętam z Placu Powstańców, gdzie ludzie Jacka Kurskiego wręczali przed laty wypowiedzenia z uściskiem dłoni i należną odprawą. Teraz podobny standard był nieznany.
Krzysztof Ziemiec w 2022 roku
Krzysztof Ziemiec w 2022 roku © KAPiF

Krzysztof Ziemiec i jego kariera w TVP Jacka Kurskiego

Gdy Jacek Kurski objął stery w TVP, Krzysztof Ziemiec jako jedyny z dotychczasowych głównych prowadzących zatrzymał stanowisko. Dziennikarz szybko znalazł się w ogniu krytyki. Widzowie i komentatorzy zarzucali mu, że firmuje swoim nazwiskiem i twarzą propagandę oraz słynne, jednostronne paski informacyjne.

Najbardziej dramatyczny moment w jego karierze nastąpił 14 stycznia 2019 roku, w dniu tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Ziemiec prowadził wówczas główne wydanie "Wiadomości". W programie wyemitowano materiał, w którym uderzono w Jurka Owsiaka i opozycję. Na Ziemca, jako na twarz tego wydania, wylała się gigantyczna fala oburzenia i hejtu. To właśnie wtedy zrezygnował on z prowadzenia "Wiadomości", a wkrótce później przeszedł do spokojniejszego "Teleexpressu". Równolegle widzowie mogli go oglądać na antenie TVP Info.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE