Portal Goniec.pl dotarł do akt sprawy celebrytki Dagmary Kaźmierskiej. Gwiazda "Królowych życia" i "Tańca z gwiazdami" w przeszłości prowadziła agencję towarzyską, za co została skazana. Kobiety, które pracowały w przybytku, oskarżyły Dagmarę o złe traktowanie, w tym brutalne bicie, poniżanie i odmowę prawa do odejścia.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOIda Nowakowska o kulisach zwolnienia z PnŚ. "To rozstanie było trudne i uważam, że powinno być przeprowadzone inaczej"
Urszula Dębska uderzyła w producentów telewizyjnych
Karolina Korwin-Piotrowska jest jedną z osób szczególnie zaangażowanych w krytykę mediów za to, że te wypromowały Kaźmierską jako gwiazdę. Pod jej wpisem własną opinią podzieliła się znana aktorka – Urszula Dębska, biorąc za cel producentów telewizyjnych.
Bardzo chętnie bym usłyszała, jak wyglądały rozmowy pierwszych producentów, którzy wpadli na pomysł wykreowania gwiazdy. Jak sobie tłumaczyli opłacalność tego biznesu na szali z poczuciem moralności. Nie ma możliwości, by nie wiedzieli kogo promują – zaczęła artystka.
Następnie zasugerowała, że to właśnie po stronie producentów, a nie ludzi, leży odpowiedzialność za to, kto zostanie polubiony przez publikę.
(...) żeby gust ludzi wychować, to trzeba też coś im sensownego proponować ,a to wymaga większego wysiłku dla zysku. I na koniec, jak zawsze, chodzi o pieniądze – zauważyła, zbierając wiele "polubień" od internautów.
Urszula Dębska podtrzymuje swoją opinię
W sekcji komentarzy rozgorzała dyskusja na temat zasadności stwierdzeń Dębskiej. Jedna z internautek zauważyła, że sama publika lubi oglądać takie osoby. Gwiazda zdecydowała się na odpowiedź.
Gdyby pani nie zatrudniono do "Królowych życia", nie miałaby takiej ksywki i milionowego profilu na Insta. Dlatego ja się skupiam na producentach i mediach i ich za to winie" – dała do zrozumienia.