Za nami 4. odcinek "Królowej przetrwania". Pajączkowska zalała się łzami. Jej wyznanie wstrząsnęło widzami [WIDEO]
"Królowa przetrwania". Co wydarzyło się w czwartym odcinku? Karolina Pajączkowska opowiedziała o swoim traumatycznym dzieciństwie i stracie ojca. Natalisa otworzyła się na temat problemów emocjonalnych.
Agnieszka Okrasa z Jastrząb Post przygotowała podsumowanie czwartego odcinka "Królowej przetrwania". W programie nie zabrakło smutnych wyznań.
Karolina Pajączkowska i Natalisa wzruszyły widzów
Karolina Pajączkowska po serii konfrontacji z innymi uczestniczkami ujawniła, skąd wynika jej zachowanie. Niedawno straciła ojca.
Ryczę dlatego, że mój tata zmarł trzy tygodnie temu i jestem w żałobie. (…) Może czasami robię pozę takiej »co to nie jestem«. (…) Wiem o tym i muszę nad tym popracować, bo naprawdę taka nie jestem. (…) Mam pancerz, który musiałam wypracować przez wiele lat pracy w mediach - powiedziała.
Co więcej, ujawniła, że jej ojciec znęcał się nad rodziną.
Liczne terapie próbowały mi pomóc, żebym była normalna, ale jestem skrzywiona i zawsze będę. (...) Przeżyłam wojnę jako dziecko, dlatego na wojnie czuję się najlepiej. (...) Noszę to w sobie od tak wielu lat, że już nie wiem, kim jestem, bo nie jestem w stanie powiedzieć na głos tego, że jestem córką psychopaty, ale taka jest prawda.
Natalisa zdradziła pozostałym uczestniczkom, że miała problemy emocjonalne, które skłoniły ją do tego, żeby się samookaleczać.
Chyba nigdy tak naprawdę nie chciałam czegoś sobie zrobić. Wydaje mi się, że to było takie wołanie o pomoc i chęć atencji, ale nie na zasadzie: "Zobaczcie, ale jestem super", tylko: "Hej, proszę, zobacz, że coś mi się dzieje" - wyjawiła na wizji.
Co jeszcze działo się w odcinku? Zapraszamy na materiał Agnieszki Okrasy.
Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i potrzebujesz pomocy psychologicznej, zadzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01.