Masowa eliminacja, przeprosiny Pajączkowskiej i wywody Felicjańskiej. Emocje w "Królowej przetrwania" (KOMENTARZ)
W 11. odcinku "Królowej przetrwania" sporo się działo. Z programem pożegnały się aż cztery uczestniczki, poza tym nie obyło się bez emocjonalnych rozmów i zwrotów akcji. Co działo się w hicie TVN?
W środę do sieci trafił półfinałowy odcinek "Królowej przetrwania", w którym mogliśmy obejrzeć kolejną odsłonę rywalizacji celebrytek w dżungli. Tradycyjnie nie zabrakło osobistych wyznań uczestniczek i gorących rozmów między zawodniczkami. Najważniejsze jednak były eliminacje.
ZOBACZ TEŻ: Filozoficzne wywody Ilony Felicjańskiej w "Królowej przetrwania". "Dziewczyny są w ciemności"
Cztery osoby odpadły z "Królowej przetrwania"
W pierwszej części odcinka uczestniczki z drużyny, która wygrała zadanie, mogły uratować przed eliminacją jedną z pięciu zawodniczek z konkurencyjnej ekipy. Ocalona została Anna "Mała Ania" Sowińska, ale Małgorzata Rozenek-Majdan po chwili zaproponowała, by wygrana drużyna spośród siebie wybrała dwie uczestniczki do eliminacji. Tym samym zamiast czterech graczek miały odpaść dwie – Karolina Pajączkowska i Sofi Sivokha, ale Izabela Macudzińska-Borowiak wówczas ogłosiła, że chce przywrócić Sivoszę i sama rezygnuje z dalszej rywalizacji.
ZOBACZ TEŻ: Małgorzata Rozenek-Majdan reaguje na krytykę "Królowej przetrwania" "Nikomu nie sznurujemy ust"
Chwilę później doszło do kolejnej eliminacji. Ilona Felicjańska dzięki zwycięstwu w konkurencji wygrała awans do finału i możliwość wybrania dwóch uczestniczek, które mają odpaść z "Królowej przetrwania". Wybrała Agnieszkę Grzelak i Monikę Jarosińską.
Co jeszcze działo się w "Królowej przetrwania"? Obejrzyj nasz materiał wideo!