Karolina Pajączkowska ZALAŁA SIĘ łzami w "Królowej przetrwania". "Już nie wiem, kim jestem"
Karolina Pajączkowska w czwartym odcinku "Królowej przetrwania" stała się obiektem krytyki pozostałych uczestniczek. Zachowanie 34-latki skrytykowały nie tylko jej młodsze rywalki, ale też Ilona Felicjańska. Dominika Rybak w końcu odbyła z nią rozmowę, podczas której padło bolesne wyznanie. A później pojawiły się łzy.
Trzecia edycja "Królowej przetrwania" wywołuje dużo emocji wśród widzów przede wszystkim ze względu na zachowanie i wypowiedzi Karoliny Pajączkowskiej. Była gwiazda TVP Info pozuje na silną i wysportowaną uczestniczkę, ale niekiedy słabo wypada podczas zadań siłowych, o co później ma pretensje do wszystkich dookoła. W czwartym odcinku programu znów pojawiła się na celowniku reszty uczestniczek.
Agnieszka Grzelak o "Królowych Przetrwania" i Karolinie Pajączkowskiej
"Królowa przetrwania 3", odcinek 4 – Karolina Pajączkowska w ogniu krytyki
Natalia "Natalisa" Sadowska chciała omówić ostrą rozmowę między Karoliną Pajączkowską a Agnieszką Grzelak, którą widzowie TVN mogli obejrzeć w trzecim odcinku "Królowej przetrwania". Raperka zarzuciła prezenterce, że zostawiła płaczącą wizażystkę po ich nieprzyjemnej wymianie zdań. - Najpierw powiedziałaś całej Polsce, że jestem czerwoną lampką – broniła się Pajączkowska. Wtedy do rozmowy włączyła się Ilona Felicjańska, która pouczyła dziennikarkę, mówiąc:
Karola, ale nie możesz mieć pretensji do kogoś, że coś mówi...
Karolina Pajączkowska zaczęła się skarżyć, że usłyszała od Agnieszki Grzelak, że jest hipokrytką i że udaje. Wizażystka w odpowiedzi przypomniała, że powiedziała jedynie, że oceniła nie ją personalnie, tylko jej zachowanie, co zresztą chciała wtedy z nią wyjaśnić. Felicjańska po usłyszeniu tych słów stwierdziła, że Grzelak – jej zdaniem – nie powiedziała niczego obraźliwego, w przeciwieństwie do Pajączkowskiej. Prezenterka wówczas zasmucona odeszła od stołu.
Karolina Pajączkowska zalała się łzami w "Królowej przetrwania 3"
Widzowie TVN chwilę później mogli zobaczyć, jak uczestniczki z "winner campu" zaczęły spisywać wszystkie "dramy" z udziałem Karoliny Pajączkowskiej, by następnego dnia móc je z nią wyjaśnić. Dominika Rybak poprosiła 34-latkę na rozmowę, a ta ochoczo na to przystała. Zawodniczka MMA już na wstępie podkreśliła, że nie chce się kłócić, a tylko wyjaśnić kilka spraw. Następnie wyliczyła, co nie podobało jej się w zachowaniu Pajączkowskiej, na co ta w odpowiedzi m.in. zarzuciła Annie "Małej Ani" Sowińskiej, że "bardzo miesza" między uczestniczkami.
Karolina Pajączkowska nie zgodziła się też z tezą, jakoby w "Królowej przetrwania" rywalizowała głównie z Dominiką Rybak. - Nigdy nie odbierałam tego personalnie – zapewniła prezenterka, z czym Rybak się nie zgodziła, po czym zarzuciła Pajączkowskiej, że "co trzy godziny ryczy, od pięciu dni". 34-latka wtedy wyjaśniła:
Ryczę dlatego, że mój tata zmarł trzy tygodnie temu i jestem w żałobie. (…) Może czasami robię pozę takiej »co to nie jestem«. (…) Wiem o tym i muszę nad tym popracować, bo naprawdę taka nie jestem. (…) Mam pancerz, który musiałam wypracować przez wiele lat pracy w mediach.
Dominika Rybak i Karolina Pajączkowska ostatecznie podały sobie rękę na zgodę, po czym widzowie poznali bolesną historię prezenterki. 34-latka w rozmowie z koleżankami ze swojej drużyny opowiedziała ze łzami w oczach:
Mój tata był sprawcą przemocy. (...) Mieliśmy z nim bardzo trudno. Wytworzyłam w sobie osobowość "bohatera rodziny", który scala rodzinę i sprawia, żeby wszystko było okej. (...) Trochę przeszłam przez życie, udając bohatera i na każdym kroku zakładając maskę, że ze wszystkim sobie poradzę. Ale prawda jest taka, że sobie nie radzę, dlatego poszłam na terapię.
- Liczne terapie próbowały mi pomóc, żebym była normalna, ale jestem skrzywiona i zawsze będę. (...) Przeżyłam wojnę jako dziecko, dlatego na wojnie czuję się najlepiej. (...) Noszę to w sobie od tak wielu lat, że już nie wiem, kim jestem, bo nie jestem w stanie powiedzieć na głos tego, że jestem córką psychopaty, ale taka jest prawda – podsumowała Karolina Pajączkowska, a reszta uczestniczek okazała jej duże wsparcie.