Ignacy Liss w zeszłym miesiącu powiedział redakcji Plejady, że choć zagrał geja w serialu "Proud", to na co dzień unika wyrażania wsparcia osobom LGBT+ poprzez udział w Paradach Równości. "Staram się być bardzo apolityczny, jeśli chodzi o wszelkiego rodzaju parady, pikiety, protesty. (...) Jestem zwolennikiem rozmowy i słuchania siebie nawzajem, a nie wyzywania i skreślania" – powiedział. Słowa aktora wywołały burzę w sieci, a na 28-latka spadła duża fala krytyki. Liss teraz znów odniósł się do swojej niefortunnej wypowiedzi.
Zagrał w "Proud" i nie poszedł na Paradę Równości. Ignacy Liss tłumaczy
Ignacy Liss przeprasza za swoje słowa o Paradach Równości
Ignacy Liss w rozmowie z redakcją Onet Kultury przeprosił za słowa, które wypowiedział w głośnym wywiadzie. Podkreślił:
Powiedziałem parę głupich rzeczy, nie będąc zupełnie świadomym tego, co mówię, i bardzo tego żałuję. W sumie jedyne, co mogę powiedzieć, to przepraszam, bo wiem, że zraniłem wiele osób. Wiem, że moje słowa mogły szkodzić społeczności LGBT+.
"Tę burzę sam sprokurowałem swoimi głupimi wypowiedziami i trochę musiałem to odpokutować, ale teraz staram się podkreślać, jak ważne są dla mnie prawa dla osób ze społeczności LGBT+, jak ważne są dla mnie prawa dla par jednopłciowych: prawa do adopcji, do małżeństwa. Idę do przodu" – podsumował aktor znany z "Proud".
ZOBACZ TEŻ: Oliwer Kubiak z "DDTVN" wyraził ROZCZAROWANIE słowami Ignacego Lissa o Paradach Równości