TYLKO U NAS! Magda Tarnowska o nocnych zdjęciach z Bagim. "Zestresowałam się" [WIDEO]
Magdalena Tarnowska w rozmowie z Karoliną Motylewską opowiedziała o wsparciu Bagiego i zdradziła, jak zareagowała na ich nocne zdjęcia, które wypłynęły do sieci. W trakcie wywiadu głos zabrał także Piotr Kędzierski, dorzucając swoje trzy grosze do całej sytuacji. Okazało się, że kiedyś… płacił Bagiemu. Za co?
Magda Tarnowska i Piotr Kędzierski tworzą jeden z najbardziej komentowanych duetów tej edycji "Tańca z gwiazdami". Choć ich występy nie zawsze spotykają się z pełną aprobatą jurorów, widzowie konsekwentnie stoją za nimi murem. Wśród ich fanów jest również Mikołaj "Bagi" Bagiński — wcześniejszy partner taneczny Magdy — który otwarcie wspiera swoich znajomych w programie. Co na to sama Magda?
Piotr Kędzierski i Magda Tarnowska ujawniają kulisy relacji z Bagim
Magda Tarnowska nie ukrywa, że wsparcie Bagiego jest dla niej miłe, a ich relacja pozostała przyjacielska mimo zmiany partnera.
Mikołaj pokochał ten program. Ja myślę, że jemu sprawia to ogromną radość, że może oglądać z trochę innej perspektywy, bez aż takiego stresu, który towarzyszył mu tańcząc. (…) Jest to miłe, jeśli nas wspiera. Piotr też Mikołaja zna. Bardzo się lubimy – mówiła.
Wtedy Piotr niespodziewanie dorzucił coś od siebie, ujawniając, że ich relacja z Bagim sięga jeszcze dalej.
Ja płaciłem mu pensję – wyjaśnił, nawiązując do tego, że Bagi miał kiedyś audycję w radiu Newonce.
Kędzierski dodał też z humorem:
Bagi jest super gościem. Spędzamy dużo czasu razem. (…) Na treningi nie wpada, bo ja poprosiłem, żeby nie przychodził (…) – wyznał.
Dlaczego Piotr Kędzierski woli, aby Bagi ich nie odwiedzał? Tego dowiecie się z wideo!
Magda Tarnowska reaguje na zamieszanie wokół zdjęć z Bagim
W sieci pojawiły się ostatnio zdjęcia Magdy i Bagiego, które natychmiast wywołały falę komentarzy, gdyż wskazywało na to, że gwiazdy mogłoby łączyć coś więcej. Jak przyznała sama zainteresowana, po prostu... podjechali do fast-foodu.
Jedliśmy McDonalda – śmiała się.
Cała sytuacja była dla niej stresująca.
Jest to nowość dla mnie. Czy się zestresowałam, jak to zobaczyłam? Tak, bo była to 1 w nocy i ktoś nam robił jednak zdjęcia – opowiadała.
Kędzierski natychmiast stanął za nią murem i wytłumaczył sytuację jak rasowy detektyw:
Mogę wam jak detektyw to wytłumaczyć, moi drodzy. Jest odcinek "TzG", kończymy o 23. Mamy jeszcze wywiady. (…) Dwoje znajomych pojechało – nie ukrywając się, dodam – do drive‑in – mówił, podkreślając, że niepotrzebne są żadne dopowiedzenia.
Na koniec Piotr zdradził jeszcze swoje "guilty pleasure". Obejrzyjcie, aby dowiedzieć się, co robi, gdy nikt nie patrzy!