Poranek w "DDTVN" zamienił się w chaos. Marcin Prokop prawie nie dotarł na antenę
Lata temu w "Dzień Dobry TVN" o mały włos doszłoby do małej katastrofy. Awaria sprzętu w domu Marcina Prokopa sprawiła, że dziennikarz zaspał, a zaskoczona redakcja musiała w trybie ekspresowym organizować zastępstwo. Co ciekawe, w czwartkowym wydaniu programu prezenter... znów przyszedł spóźniony. Co tym razem się stało?